FiT

FiT
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odchudzanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą odchudzanie. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 marca 2015

III Jadłospis Agnieszki

Śniadanie

Kanapki z serem białym z rzodkiewka i pomidorem
200 g sera białego chudego
2 kromki chleba ciemnego
200g pomidora
100g rzodkiewki
2 łyżki jogurtu
Ser mieszamy z rzodkiewka dajemy dwie łyżki jogurtu.smarujemy kanapki dajemy na wierzch pomidora pieprz,szczypiorek,zioła jakie lubicie.


II śniadanie

Koktajl z mango i bananem
50 g banana
75 g mango
125 g jogurtu naturalnego
100g jabłka
Wszystko zmiksować


Obiad

Ryba z kaszą jęczmienną z warzywami i sosem
jogurtowo-czosnkowym
150 g mintaja
35 g kaszy jęczmiennej
200 g warzyw mrożonych
Rybę doprawiamy wedle uznania smażymy na patelni teflonowej,warzywa gotujemy do momentu miekkosci dodajemy kasze.50 g jogurtu
naturalnego dodajemy dwie łyżki musztardy mieszamy dajemy do potrawy smacznego


Podwieczorek

Sok marchewkowo-pomarańczowy
240g pomarańczy
240 g marchewki
100g jabłka


Kolacja

Sałatka z wędzonym łososiem
100g sałaty
200g pomidora
200g papryki czerwonej
50 g fasoli czerwonej
50 g kukurydzy
50g łososia wędzonego
2 łyżki jogurtu naturalnego
Warzywa kroimy w kosteczkę dodajemy pokrojonego łososia
polewamy jogurtem smacznego









Agnieszka

poniedziałek, 9 marca 2015

II Jadłospis Agnieszki


Śniadanie:

Jajecznica z warzywami,dwie kromki chleba ciemnego,szynka
-2 jajka całe plus dwa białka
-150g pomidorów
-szczypiorek
-2 plasterki szynki
Wbijamy jajka dodajemy pomidora i szynkę smażymy na patelni teflonowej bez tłuszczu na koniec posypujemy szczypiorkiem smacznego



II śniadanie:

-100 ml jogurtu naturalnego
-50 ml mleka 2%
-50g banana
-100g malin
-100 g jagód
Wszystko blendujemy.



Obiad:

Placuszki z cukinii z sosem czosnkowym:
-200g cukini
-25 g ciemnej mąki
-jajko
-50 g cebuli
-przyprawy
Cukinie zetrzyj na tarce dużych oczkach, jajko rozbełtaj,dodaj mąkę,cukinie,przyprawy. Smaż z obu stron na złoty kolor.
Sos czosnkowy:
-150g jogurtu naturalnego
-3 ząbki czosnku
Przeciskamy czosnek mieszamy z jogurtem polewamy placuszki.



Podwieczorek:

5 ciasteczek owsianych.
-Dwa banany
-250 g płatków owsianych
Wszystko mieszamy, odstawiamy na 10 minut, nastawiamy piekarnik na 180 stopni, pieczemy 10-12 minut na papierze do pieczenia.



Kolacja:

Sałatka grecka
-sałata lodowa
-pomidory
-ogórek zielony
-cebula czerwona
-ser feta
-oliwki



Agnieszka




Jadłospis Agnieszki

Śniadanie najważniejszy posiłek dnia musi być bogate w węglowodany które mają dac siłę na cały dzień dzisiaj polecam owsiankę w moim wykonaniu:

-40 g płatków owsianych górskich
-210 ml mleka 1,5% tłuszczu
-2 łyżeczki siemienia lnianego
-owoce ja daje 200g jabłek dobieramy je tak aby było około 100-150 kcal

II śniadanie powinno być lekkie bogate w białko u mnie to posiłek po treningowy przykład:

Koktajl banan-kiwi
-100g kiwi
-50g banana
-200g jogurtu naturalnego
-szczypta cynamonu
Wszystko razem blendujemy i mamy pyszny posiłek regeneracyjny po treningu.

Obiad:

-50 g węglowodanów mogą to być kasze,ryż brązowy,makaron brązowy
-120g piersi z kurczaka
-150g warzyw na patelnie
Kurczaka doprawiamy tym czym lubimy smażymy na łyżce oliwy z oliwek,warzywa również smażymy na łyżce oliwy z oliwek dodajemy kasze jeśli za suche możemy zrobić sos czosnkowy z jogurtu naturalnego.

Podwieczorek lekka przekąska max do 200 kcal:

- u mnie jabłko około 150 g

Kolacja posiłek pozbawiony węglowodanów których nie zdążymy spalić powinna być spożywana 2-3 h przed snem przykład:

-serek wiejski
-mix sałat z papryka,pomidorem,rzodkiewka



Agnieszka

niedziela, 8 marca 2015

Jadłospis wg Ewy Chodakowskiej z modyfikacjami Agnieszki



Jadłospis wg Ewy Chodakowskiej z modyfikacjami Agnieszki

ŚNIADANIE

Omlet z warzywami
Składniki:
2 jajka (100g)
Czerwona papryka ( 50g)
Pół małej róży brokułu ( 50g)
1,5 łyżki kukurydzy (20g)
Łyżka oliwy (10g)
Wykonanie:
Wbij jajka do miseczki, mieszaj je do uzyskania jednolitej konsystencji. Papryke czerwona pokrój w drobna kostke, różę brokułu podziel na mniejsze różyczki. Do jajek dodaj paprykę, brokuły, kukurydze. Rozgrzej olej na patelni, wylej na nia powstała masę, poczekaj aż się zetnie. Gdy spód będzie juz usmażony, złóż omlet na pół i smaż przez chwilę na każdej ze stron.

PRZEKĄSKA

Twarożek z owocami:
5 łyżek chudego sera twarogowego,
Owoce sezonowe (np. Jabłko)
Cynamon do smaku

OBIAD

Pierś z kurczaka w ziołach
Składniki:
150g piersi z kurczaka
30ml oliwy z oliwek
Rozmaryn, tymianek
40g ciemnego ryżu
Sól, pieprz
150g mieszanki warzyw na patelnie
Wykonanie:
Pierś zamarynuj w oliwie, rozmarynie, tymianku z solą i pieprzem, zostaw na 3 godizny w lodówce. Następnie piecz ją w temp. 170 stopni do zarumienienia (około 30-40 minut). Ryż ugotuj wg przepisu na opakowaniu. Do tego podaj warzywa na patelnie.

PRZEKĄSKA

Jabłko
3 wafle ryżowe z dżemem niskosłodzonym.

KOLACJA

Sałatka z selera naciowego, pomidora, plastra sera białego, szczybiorku, sosu winegret. Podawać z grzanką



Agnieszka

sobota, 7 marca 2015

Prawda i mity na temat odchudzania (źródło www.polki.pl)

O tej godzinie teoretycznie śpię, ale jakoś nie dziś. Bezsenność zaprowadziła mnie na stronę (www.polki.pl), gdzie znalazłam ciekawy artykuł, który się przyda. 

1. Mniejsza ilość posiłków w ciągu dnia gwarantuje nam spadek masy ciała.
Nieprawda. Jeżeli przyjmujemy jeden lub dwa posiłki dziennie, wcale nie osiągniemy wymarzonego efektu odchudzania. Należy przyjmować częste, małe posiłki. Istotna jest także regularność ich jedzenia i przyzwyczajenie organizmu do stałych pór podaży składników pokarmowych. Pozwoli to na utrzymanie poziomu glukozy we krwi, na stałym poziomie, a co za tym idzie, zapobiegniemy groźnym wahaniom glikemii.

2. Głodówka to dobry sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów.

Nieprawda. Głodówka nie jest sposobem na odchudzenie. Jednodniowy taki eksces jedynie przysporzy nam złego samopoczucia, a kilkudniowy, owszem może się przyczynić do redukcji tkanki tłuszczowej. Jednak taki post, zwykle skutkuje jeszcze utratą masy mięśniowej. Właśnie dzięki mięśniom możliwe jest palenie kalorii, więc ich praca to połowa sukcesu w drodze do zgrabnej sylwetki.

3. Owoce są dobre na odchudzanie.

Niekoniecznie. Owoce na ogół są niskokaloryczne, ale to bogactwo węglowodanów: fruktozy i glukozy. Owoce szczególnie niewskazane przy odchudzaniu to banany, arbuzy, winogrona, melony i gruszki. Oczywiście dwa do czterech owoców dziennie nam nie zaszkodzi, ale wybierajmy raczej te, które nie podniosą nam szybko glikemii, czyli np. jabłka, śliwki, porzeczki, grapefruity, pomarańcze, poziomki, jeżyny, jagody.

4. Nadwagę i otyłość z pewnością odziedziczę po rodzinie.
Nic bardziej mylnego. To nasz styl życia odpowiada za nasze zdrowie. Geny nie mają nic do tego, co jemy, ile jemy i jaki tryb życia prowadzimy. Jeżeli ustalimy co dla nas jest priorytetem, to problemy z wagą zostaną zażegnane. Zdrowe żywienie i aktywność fizyczna z pewnością zmniejszają masę ciała i skutecznie będą zapobiegać przybieraniu dodatkowych kilogramów. Wiele też zależy od tego, jak bardzo „wierzymy” niepotwierdzonym przesłankom... Jeżeli się nakręcimy myślami, że otyły los nam dany, wówczas tak będzie.

5. Rezygnacja ze śniadania, to sposób na zmniejszenie wagi.
Nieprawda. Śniadanie to podstawowy posiłek w ciągu dnia, który zapewnia nam energię na większą część dnia. Osoby jedzące codziennie śniadania, w mniejszym stopniu tyją. Poza tym, gdy jemy marne śniadanie lub z niego rezygnujemy, z bardzo dużym prawdopodobieństwem wieczorem nadrobimy niedosyt kaloryczny, pochłaniając niesamowite ilości przekąsek (słodyczy, chrupek, chipsów).

6. Ziemniaki, chleb i makarony są tuczące.

To również nieprawda. Są to produkty mączne, nie zawierające wybitnie dużo kalorii. Wszystko zależy od dodatków: smarowideł (masło, smalec, margaryna), sosów i jakości okraszania. Podobnie ma się rzecz z odsmażaniem i to nie tylko ziemniaków, ale i pierogów, krokietów, kotletów oraz warzyw.

7. Mrożonki warzywne i owocowe mają nikłą wartość odżywczą.

Różnie z tym bywa, ponieważ mrożonki są częstokroć zdrowsze niż świeże warzywa i owoce. Dlaczego? Otóż przyjrzyjmy się warzywniakom i straganom. Zazwyczaj są one blisko dróg, a więc nasze warzywa i owoce wysycają się metalami ciężkimi, a to główna przyczyna alergii i chorób nowotworowych. Prawidłowo wykonana mrożonka: przygotowana w sterylnych warunkach, przechowywana określony czas, stopniowo rozmrożona, jest zdrowsza niż warzywa lub owoce z przydrożnego straganu.

8. Przy każdej diecie można uprawiać sport.
Nieprawda. Diety restrykcyjne, nie dostarczające należytej ilości kalorii wykluczają nas z grona szczęśliwców, mogących aktywnie spędzać czas. Nadmierny wysiłek fizyczny w takim przypadku, może nam przyprawić bólów i zawrotów głowy. Osłabienie organizmu często skutkuje sennością, rozdrażnieniem, a także omdleniami. Niedobory mogą być groźne dla naszego zdrowia i życia.

9. Im bardziej restrykcyjna dieta, tym efekt bardziej widoczny.

Nieprawda. Diety restrykcyjne zachęcają do spożywania mniejszej ilości posiłków, jak również do drastycznego obniżenia podaży kalorii. Działa to podobnie do głodówki, która jak wcześniej wspomniano, bywa przyczyną zaburzeń przemiany materii. Wszelkie działania ku zgrabnej sylwetce, należy wdrażać stopniowo, przeplatając odpowiednio dobranym sposobem aktywności fizycznej.

10. Po każdej diecie jest efekt jo-jo.

Niekoniecznie. Gdy rozsądnie stosujemy dietę, w porozumieniu z doświadczonym dietetykiem, wówczas nie powinien nam grozić efekt jo-jo. Oczywiście nie tylko jest potrzebna tu pomoc dietetyka, ale i własne chęci, sumienność i skrupulatność. Mając szczegółowe wytyczne co do sposobu żywienia, musimy ich dokładnie przestrzegać, jeżeli poważnie podchodzimy do odchudzania.

11. Środki przeczyszczające wspomagają odchudzanie.
Nieprawda. Środki przeczyszczające powodują przyspieszenie pracy jelit, zmniejszają w nich wchłanianie wody i często uzależniają. To, że po nich czujemy się lżejsi, to sprawka przyspieszenia wydalania wody z organizmu, w formie luźniejszych stolców. Na skutek działania środków przeczyszczających dochodzi zatem do odwodnienia i upośledzenia wchłaniania witamin i pierwiastków.

12. Mięso nie jest wskazane osobom na diecie.

Nieprawda. Nikt nie powiedział, że osoby będące na diecie, muszą koniecznie rezygnować z mięsa. Wystarczy, że idąc na zakupy, pokierujemy się jakością i kalorycznością mięsa. Przykładowo najmniej kaloryczna jest cielęcina, a najbardziej wieprzowina. Można też wybierać mięso ptaków (indyk, kurczak) lub świeże ryby (morszczuk, miruna, dorsz, flądra, gładzica, mintaj, halibut, sandacz, pstrąg strumieniowy).

13. Panowie chudną szybciej.
Prawda. To z racji tego, że mają na ogół bardziej rozbudowaną tkankę mięśniową. Jak wiemy, podczas skurczu mięśni wytwarzana jest energia, więc spalane są wtedy kalorie, przyjęte wraz z pożywieniem. Zatem aktywność fizyczna na pewno najefektywniej wspomaga proces odchudzania.

14. Nawadnianie organizmu ułatwia odchudzanie.

Prawda. Szczególnie, gdy pijemy wodę, o temperaturze niższej od naszego ciała. By organizm mógł skorzystać z jej dobrodziejstw, musi sobie dostarczoną wodę „podgrzać”. To z kolei wymaga wytworzenia stosownej energii, tak więc przyjmując chłodniejsze napoje, palimy więcej kalorii, z racji ich ogrzewania. Pijąc ciepłe płyny – odstawiamy całą robotę za organizm.

15. Produkty light nie tuczą.
Różnie z tym bywa. Niektóre produkty rzeczywiście zasługują na miano „light”. Jednak na ogół jest tak, że owa kaloryczność różni się minimalnie od produktu „pełnego”. Tłuszcz zamieniany jest na cukier i odwrotnie, a produktowi przyczepia się etykietkę „light”. Warto więc zacząć dokładnie czytać skład i kaloryczność produktów, a nie sugerować się wielkim napisem „light”, „fit”, „slim”.

16. Unikanie tłuszczów pozwoli szybciej schudnąć.
Oczywiście to prawda, ale diabeł tkwi w szczegółach. Tłuszcz to źródło witamin A, D i E. Dla nich i dla witaminy K jest rozpuszczalnikiem, czyli usprawnia ich wchłanianie. Można zredukować podaż tłuszczu, wybierając chude mięsa. Nie rezygnujmy jednak ze zdrowych tłuszczów roślinnych i rybnych, zawierających nienasycone kwasy tłuszczowe, które zapobiegają chorobom serca i naczyń krwionośnych oraz pomagają prawidłowo się rozwijać młodemu organizmowi.

17. Tłuszcze roślinne są mniej kaloryczne.
Nieprawda. Tłuszcze te są podobnie kaloryczne, co te pochodzące od zwierząt. Ich plusem jest fakt, że jako jedne z niewielu, są źródłem wspominanych wyżej nienasyconych kwasów tłuszczowych, a także są wolne od złego cholesterolu.

18. Alkohol sprzyja odchudzaniu.

Nieprawda. Niepozorne trunki procentowe to dla osoby odchudzającej się samobójstwo. Alkohol jest wysokokaloryczny, więc pity w nadmiarze powoduje tycie:
  • piwo jasne pełne (0,33l – małe) – 230 kcal
  • wino czerwone słodkie (120 ml) – 115 kcal
  • wino czerwone/białe wytrawne (120 ml) – 80 kcal
  • wódka czysta (50ml) – 110 kcal
  • adwokat (30 ml) – 75 kcal
  • koniak (50 ml) – 160 kcal
  • rum (30 ml) – 120 kcal
19. Im większa motywacja, tym odchudzanie skuteczniejsze.
Prawda. To jak podchodzimy do odchudzania i jakie mamy do tego pobudki, rzeczywiście odbija się na efekcie. Trzeba być zdecydowanym, gotowym na wyrzeczenia i podjęcie różnej maści trudów. Im bardziej chcemy schudnąć i co najważniejsze, widzimy efekty pierwszych działań – tym większa motywacja. Małymi krokami, osiągajmy małe cele.

20.Będąc na diecie koniecznie trzeba zrezygnować ze słodyczy.
Nieprawda. Im dłużej nie jemy czegoś, na co mamy wybitne smaki, tym bardziej apetyt rośnie. Gdy dany produkt jest jak „zakazany owoc”, tym bardziej mamy na niego ochotę. Dlatego udzielając sobie jakiegoś smakołyku, zaspokajamy swój apetyt na ten produkt. Zatem zamiast zjadać w chwili kryzysu wiadro lodów, raz na kilka dni zafundujmy sobie ich gałkę.

Shaun T i jego moc, Focus T25 i reszta.


Na początku trochę o tym, który zmusił nas do ruchu i ten który śni tam się po nocach krzycząc THIS IS YOUR FOCUS, nasz kochany Shaun.
Shaun Thompson, Shaun T dorastał w New Jersey. Po ukończeniu studiów, Shaun wszedł na świat korporacyjny jako specjalista odnowy biologicznej i fitness / trener osobisty i zdobył pozycję jako kierownik programu zdrowia w jednym z największych na świecie firm farmaceutycznych  Wyeth . Z pasją pomaga ludziom poprawić swoje życie psychicznie przez triumfy fizyczne. 
W 2013 roku, Shaun wydał Focus T25  ukierunkowane na wpływ pozytywnych zmian stylu życia ludzi na całym świecie. Shaun udowodnił, że stanie się najlepszą wersją siebie jest osiągalne poprzez inwestycje, nawet do 25 minut dziennie w nas samych, niezależnie od poziomu sprawności i doświadczenia.

Z niedawnego debiutu INSANITY maksymalna: 30  w grudniu 2014 r Shaun nowo po raz kolejny, pokazuje co jest możliwe do osiągnięcia w zaledwie 30 minut. Bez żadnych urządzeń innych niż chętnego ciała i umysłu, Shaun prowadzi do sukcesu cardio fitness, przez specjalne treningi wytrzymałościowe i Tabata. Tu chodzi o znalezienie MAX będąc lepszym chociaż trochę niż wczoraj.

Wszystkie projekty Shauna:

2014: Insanity: Max:30 (Exercise video series)
2013: Focus T25 (Exercise video series)
2012: Insanity: The Asylum Vol. 2 - Elite Training Series (Exercise video series)
2011: Insanity: The Asylum (Exercise video series)
2009-2010: Insanity (Exercise video series)
2007: Rockin’ Body
2007: Hip Hop Abs
2007: The Ten Commandments: The Musical
2006: The Comebacks
2006: Bring It On: All or Nothing

Dziś, Shaun robi to, co kocha, pomaga ludziom osiągnąć swoje cele poprzez wyzwania fizyczne i psychiczne. Wzmocnij swój umysł, buduj swoje ciało, i zdefiniuj swoje życie z Shanem!
Póki co opowiem o Focusie T25. Składa się on z 3 faz, a więc Alpha, Beta, Gamma. To totalny wyciskacz potu, wyjątkowo intensywne cardio, które wykonujemy w pełnym skupieniu na ćwiczeniach i celu, który pragniemy osiągnąć.

Faza Alpha pracuje nad techniką wykonywania ćwiczeń. Składa się z 6 treningów:

Cardio

Speed 1.0

Total Body Circuit

Ab Intervals

Lower Focus

Streching



Faza Beta poprawia zwinność, szybkość, koordynację i kondycję. Składa się z 6 treningów:

Core cardio

Speed 2.0

Rip’t Circuit potrzebne są hantle lub ekspander

Dynamic Core

Upper Focus - potrzebne są hantle lub ekspander

Streching



Faza Gamma rozwija mięśnie i siłę. Składa się z 5 treningów:

Speed 3.0

Rip’t uphantle lub ekspander

Extreme circuithantle lub ekspander

The Pyramidhantle lub ekspander

Streching




Wszystko było by ok, gdyby nie to, że przy Shaunie ciężko się skupić, szczególnie kiedy w pobliżu jest Scott.
Po skończonym Focusie bierzemy sie za Insanity Max 30! :)


Karolina

piątek, 6 marca 2015

Jak? Gdzie? i Dlaczego?

Cześć, skoro zaczynamy przygodę z blogiem to wypada się przedstawić i opowiedzieć skąd pomysł.

Zaczynając, mam na imię Agnieszka mam 25 lat jestem mamą od kwietnia 2013 roku. Swoją walkę o powrót do figury z przed ciąży rozpoczynałam 3 razy z czego za każdym razem poddawałam się po max 2 miesiącach, mój błąd polegał na złym myśleniu i podejściu do celu który sobie postawiłam. Otóż myślałam, że w miesiąc z brzucha poporodowego zrobię płaski, a waga wróci do normy sprzed ciąży, nic bardziej mylnego...stawałam na wagę po tygodniu i stwierdzałam, że nie, jednak ćwiczenia nie mają sensu i dalej siedziałam i jadłam co tylko się dało... W ciąży zdiagnozowano u mnie chorą tarczycę, co skutkowało 22 kilogramami więcej w dniu porodu. Z wagi 62 przy wzroście 172 na 84,po porodzie niestety zeszłam do wagi 74kg i stanęłam, trafiłam na bardzo złego endokrynologa, który zamiast podnieść mnie na duchu powtarzał,l że nie schudnę i nie mam na co liczyć. Pół roku po porodzie schudłam 12 kilo w 4 tyg, diagnoza Graves Bassedow (nadczynność tarczycy) wszystko było by super, bo gdybym wtedy wzięła się za siebie osiągnęłabym już dawno swój cel, ja natomiast spoczęłam na laurach i jadłam słodycze, fast foody, napoje słodkie i tak z wagi 62kg zrobiło się 69kg. W październiku 2014 roku podjęłam walkę z samą sobą pchnęło mnie do tego upokorzenie sprzedawczyni w sklepie, która stwierdziła, że spodnie, które mi się podobają nie są dla osoby o mojej posturze. 10.10.2014 rozpoczęłam dietę zakupiłam orbitrek i to okazał się strzał w dziesiątkę, na początku ćwiczyłam 5 dni w tyg po 45 minut plus boczki z Tiffany po miesiącu waga nie spadła ale za to 21 cm! tak mnie to podbudowało, że zaczęłam dokładać do tego Mel b pośladki i brzuch, w styczniu porzuciłam Mel b i Tiffany na rzecz Chodakowskiej była to bardzo dobra decyzja,  ponieważ od dłuższe czasu Mel b już mnie nie męczyła  od lutego rozpoczęłam swoją przygodę z Focus T25 poznałam Karolinę która tak jak ja pokochała treningi i Shauna  na dzień 2.03 mój wynik to -7,5 kg oraz 68 cm! nauczyłam się ze ważne aby się mierzyć a nie ważyć.

Witam, mam na imię Karolina, 24 lata. Od września 2012 jestem samotną mamuśką Lenki. Zaraz po porodzie schudłam 15kg i niestety wtedy odpuściłam sobie ćwiczenia, moją zmorą  było podjadanie w nocy, tłumaczyłam sobie, że od jednego razu nie przytyje. Oczywiście, że nie, tylko ten jeden raz przerodził się w kolejne. Tak wróciłam do wagi ciążowej. Kiedy w końcu zobaczyłam, albo lepiej, kiedy nie mogłam już na siebie patrzeć, rozpoczęłam walkę. Pierwsza moja walka zaczęła się w wakacje 2013 roku, niestety nie byłam wystarczająco zmotywowana. Później starałam się mniej jeść, zdrowiej, niestety waga nie chciała się ruszać. Dopiero we wrześniu 2014 roku zrobiłam kolejne podejście do Shauna, poćwiczyłam tydzień i znowu mi się odechciało. W międzyczasie zapisałam się do grupy na Facebooku Fit Mamuśki – Sportsmama. To ta grupa między innymi dała mi kopa do działania. Namówiłam siostrę wtedy żeby poszła ze mną na siłownie, bo razem raźniej. Tak zapisałyśmy się dokładnie 21.10.2014. Później zaczęła z nami chodzić bratowa i kuzyna żona. Niestety każda po jakimś czasie zrezygnowała, a ja jednak uparta zostałam. W styczniu zaczęłam przygodę z Shaunem i Focusem T25. Właśnie dzięki tej miłości do Shauna poznałam Agnieszkę, no i również dzięki miłości do Greya, jak mogłabym o tym zapomnieć. Agnieszka motywuje mnie, ja motywuję Agnieszkę, myślę, że razem jakoś dajemy rade.  Teraz jestem na etapie końca drugiego tygodnia bety. Dzięki Focusowi mam lepsza kondycję. W międzyczasie urządziłam sobie mini siłownie, zaczęłam od kupna piłki gimnastycznej, później hantle, obciążniki, guma, ekspander, koło, od siostry wzięłam skrzypiący steper, na koniec kupiłam hula hop, które okazało się badziewiem i rozpadło się przy pierwszym użyciu. Mojego sprzętu używam wtedy kiedy nie mam w planach siłowni, bo sam Shaun mi już nie wystarcza. Czasami dołożę też ćwiczenia na boczki kochanej Tiffany. Tak jak Agnieszka również mam problemy z tarczycą, ale moim problemem jest Hashimoto ( niedoczynność tarczycy). Niestety moje efekty nie są tak wielkie jak efekty Agnieszki, ale staram się nie poddawać. Na początku myślałam, że problem stojącej wagi odnosi się do problemów z tarczycą, ale mój endokrynolog stwierdził, że mam odpowiednio dobrane leki i wszystko jest unormowane, wiec musieliśmy szukać przyczyn dalej. Zostałam skierowana na sprawdzenie poziomu cukru i insuliny. No i odpowiedź częściową dostałam, zbyt wysoki poziom insuliny, w poniedziałek odbieram receptę na kolejne leki.  Moje efekty widać tylko po cm, mierzyłam się pierwszy raz dopiero po miesiącu uczęszczania na siłownie, więc od 26.11.2014 ubyło mi w obwodach łącznie 36cm.

Na pomysł założenia, bloga wpadłyśmy w tym samym czasie. Chciałyśmy zgromadzić wszystko to czego dowiedziałyśmy się na temat diet, ćwiczeń, może komuś się to przyda. My same kiedy zaczynałyśmy walkę szukałyśmy bez skutku tak cennych dla nas informacji, dlatego teraz chcemy pomóc innym. Na pewno zmotywujemy.

Pozdrawiamy :)